– Placówki są przepełnione, a my – kuratorzy – bezsilni. Zdarza się, że przyjeżdżamy do ośrodka z policją i wręcz „wpychamy” takiego małoletniego – mówi „Wprost” jeden z kuratorów. Resort rodziny problem dostrzega, choć nie mówi o nim otwarcie. Zapowiada jednak zmiany. Niektóre już wprowadził.

#

Comments are closed